To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska.

Terry Pratchett


Na początku
był
ogień

Zdrowy, wspaniały świat

 w zasięgu ręki. Tanio, szybko, niezawodnie. Już od dziś. Zainteresowany?

„Człowiek jest dziś wolny jak zbłąkany wędrowiec na pustyni” – pisał Nicolás Gómez Dávila, XX-wieczny kolumbijski myśliciel, filozof i teolog polityczny. Pośród nauki, której nie rozumie, ekonomii, która go przerasta, polityki pełnej zawirowań i religii dalekiej od sacrum, coraz trudniej jest znaleźć coś, czemu można zawierzyć. A jeśli już znajdzie się jakims trafem idea albo człowiek, które wydają się być na tyle wielkie, że chciałoby się dać się uwieść, przekaz bywa dziwnie spójny: „uwierz samemu sobie”, „sam kształtujesz swoje życie”, „to w tobie są odpowiedzi na twoje pytania”. Ale jak tu szukać w sobie, kiedy wiecznie czasu brak, za oknem szarość, w telewizji brednie, kredyty rosną a zębów coraz mniej?

We wszechobecnym zamęcie informacyjnym coraz trudniej o rzetelną wiedzę. Trudno też o skuteczniejszą dezinformację niż ta, która jest efektem kaskadowego nadmiaru danych. Nasze mózgi nie dają sobie rady z ogromem informacji, jaki dociera do nich każdego dnia. Nasze ciała nie umieją się uporać z nieszczęściem naszym codziennym; sztywne są, obolałe, zagłodzone w obfitości. A „zdrowy, wspaniały świat”? Trudno uwierzyć, że jest on w naszym zasięgu. Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba tu niczego brać na wiarę. Wystarczy chcieć – i pozwolić sobie spróbować pewnego „inaczej”.

Prawda jest – jak zwykle – prosta, powszechna i intuicyjnie oczywista. Dokładnie ta sama mądrość przewija się na przestrzeni wieków pośród odkryć, hipotez i dociekań naukowców, myślicieli, filozofów i lekarzy. Platon, Leonardo da Vinci, Shaw, Einstein czy Pauli – oddaleni w czasie i przestrzeni, wielcy tego świata zgodnie głosili to, co teraz potwierdzają badania naukowe: jesteś – i stajesz się – tym, co jesz. Jesteś tak zdrowy, jak zdrowe jest twoje pożywienie. Jeśli jadasz chore, uszkodzone, martwe substancje pełne tajemniczych związków chemicznych – takie też staje się twoje ciało: chore, słabe, nieprzewidywalne, walczące z trudem o energię. Trudno w takim ciele o „zdrowy duch”.

Dobra wiadomość jest taka, że równie łatwo możesz codziennie i konsekwentnie niszczyć samego siebie, co i uzdrawiać. Możesz zasypiać spokojny i zadowolony, a budzić się pełen energii i chęci do życia. Z dnia na dzień możesz być zdrowszy. Powolutku, krok po kroku, ustępować będą trapiące cię schorzenia. Brzmi tak świetnie, że trudno w to uwierzyć, nieprawdaż?

Nie stanie się to za sprawą żadnej pigułki ni suplementu. Potrzebna tu jest decyzja, wola i wytrwałość. No, przynajmniej przez pierwszych kilka tygodni. Potem już sam, widząc jakim się stajesz i jaka przepełnia cię energia, nie będziesz chciał powrotu do dawnego stylu życia. A jeśli nawet pochłoniesz raz czy drugi klasyczne anty-pożywienie, to potem szybko i z dużą ulgą powrócisz do spokoju i radości prostego, ożywczego pokarmu.

Energia, radość i zdrowie. Znajdziesz je we wszystkim, co zjadasz ze smakiem świeże i surowe.
Jedz, kiedy czujesz głód. Przestań, gdy się nasycisz. Kiedy jesteś spragniony – pij wodę, czystą i chłodną.
Kiedy jesteś senny – śpij… Wielkie prawdy są zawsze najprostsze. Powodzenia!

CC BY 3.0, autor: mlb, źródło: niralamba.pl

zobacz więcej: filozofia

PoradniaNiralamba poradnia Infolinia 507 799 667 Sklep www.Alfa-koszyk.pl KSI Media Sp z o.o. Wykonanie KSI Media