To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska.

Terry Pratchett


Na początku
był
ogień

W 10 minut zmieniam świat

Tekst przygotowany na konkurs
10 minut na przystanku. Jak chciałbyś je spędzić?
zorganizowany przez zmienimyswiat.pl pod patronatem AMS. Osobiście, bardzo bym chciała spędzić te 10 minut stojąc pod plakatem wizualizującym mój pomysł, wraz z innymi ludźmi którzy oddychają, uśmiechają się i szukają słońca. Niestety, ostatni dzień trwania konkursu obfitował w wydarzenia, które wieczorem wywołały u mnie nieodpartą potrzebę snu. Skorzystałam jednak z okazji, że strona konkursowa pozostała aktywna, i opublikowałam pomysł najszybciej, jak to było możliwe. Może się uda? 

 
Zaspałam! Ale jeśli naprawdę chce się zmienić świat, to taka mała drzemka przed północą nie może być usprawiedliwieniem. Przechodzę więc do sedna. 

 

#ZmienimySwiat

Świat to ludzie. A ich podstawowe potrzeby są proste. Słońce, woda, powietrze. Aktywność fizyczna. Uśmiech i zaciekawienie. Jak 10 minut na przystanku może w tym pomóc?

 

1. Słońce

Rozejrzyj się. Może świeci słońce? Jeśli tak, to natychmiast wyjdź z cienia. Odsłoń możliwie dużo skóry (oczywiście z poszanowaniem własnej intymności oraz norm zachowania w miejscu publicznym). Jeśli słońca nie ma – cóż, przecież jest. Tam za chmurami. Kiedyś się pokaże. A najcenniejsze jest koło południa – nastaw sobie więc teraz, podczas tej słonecznej minuty, przypominanie w jakimś urządzeniu, aby codziennie około 12.00 dać sobie kilka minut światła, radości i najczystszej witaminy D.

 

2. Woda

Idealnie byłoby, gdybyś mógł się teraz napić. Dobrej, chłodnej, czystej wody. Albo gorącej, parującej, z kubka rozgrzewającego zziębnięte dłonie. Czy też wreszcie mineralnej – z wysmukłej, szklanej butelki. Masz przy sobie wodę – pij na zdrowie. Możesz też poczęstować innych, choć pewnie nie odważą się jej od Ciebie przyjąć, takie czasy... Kiedyś zresztą pewnie doczekamy wolnej wody w miejscach publicznych, w tym może właśnie na przystankach? A zanim to nastąpi, musimy zadbać o swoją wodną młodość sami. Nie możesz się teraz napić? Zanotuj: szklanka wody jako pierwsza rzecz po powrocie do domu czy wejściu do biura. Smacznego i na zdrowie!

3. Powietrze

Oddychasz, wiesz? A każdy oddech może stać się okazją do budowania w sobie siły, uważności i spokoju. Masz teraz minutę, by skupić się wyłącznie na oddechu. Głęboki, spokojny, powolny wdech. Głęboki, spokojny, powolny wydech. Obserwuj, jak powietrze dotyka wnętrza Twojego nosa. Miej świadomość subtelnego ruchu klatki piersiowej. Pozwól, by każdy wdech dodawał Ci energii, a z każdym wydechem opuszczało Cię napięcie. Głęboki, miarowy wdech. Głęboki, szlachetny wydech. Spójrz – może obok też ktoś Oddycha? Uśmiechnij się do niego i przejdźcie do dalszej części.

4. Aktywność fizyczna

To kolejny element, który potrafi obudzić i ożywić nasze ciało. Masz na to minutę. Każdego dnia wybierz inne ćwiczenie – a w niedzielę możesz wymyślić swoje własne. PONIEDZIAŁEK – mięśnie brzucha. Stojąc, podnoś do góry na przemian lewą i prawą nogę, zginając ją w kolanie. Wersja dla nieśmiałych – stojąc lub siedząc wciągnij maksymalnie brzuch i, utrzymując to wciągnięcie, wykonaj trzy spokojne oddechy. WTOREK – rozciąganie łydek. Stań przy krawężniku tak, by oprzeć na nim palce stóp, a pięty pozostawić w kontakcie z ziemią. Szukaj rozciągania w tyłach nóg. ŚRODA – pompki w pionie. Stań prosto w odległości wyciągniętej ręki od przystanku. Oprzyj stabilnie dłonie na pionowej płaszczyźnie, zewrzyj całe ciało i, utrzymując je w jednej linii, zginaj ręce w łokciach tak, by leciutko dotknąć czołem wiaty. A potem powolny powrót do pionu. CZWARTEK – przysiady. Mogą to być też półprzysiady lub wersja mistrzowska dla nielubiących skupiać na sobie uwagę – siadaj bardzo, a może nawet bardzo powoli, na przystankowej ławce; zatrzymaj się na moment tuż przed opadnięciem na siedzisko. Potem, również bardzo powoli, wstań. W PIĄTEK proponuję rozciągnąć całe nogi. Świetną wysokość mają zwykle kosze na śmieci – oprzyj na nim lewą nogę i delikatnie doprostuj, potem zmień nogi. Jeśli jest to łatwe – możesz dodatkowo pochylać się do uniesionej, prostej nogi. Twój ostateczny cel to pocałowanie się w wyprostowane kolano (cel zastępczy – pocałować wyprostowane kolano sąsiada). Wersja dla subtelnych – udawaj, że podnosisz coś z ziemi, ale rób to w miarę możliwości na prostych nogach. SOBOTA to czas dla barków. Rozciągnij szeroko ręce na boki, oddychaj. Podnieś jedną rękę maksymalnie w górę, potem drugą – oddychaj. Może Ci pomóc drzewo albo cokolwiek innego, czego możesz chwycić się gdzieś w górze. NIEDZIELA – coś wymyślisz. Mogą to być podskoki, bieg wkoło przystanku albo coś mniej ostentacyjnego a również przyjemnego, jak ćwiczenia mięśni Kegla.

5. Uśmiech

W piątej minucie, już lekko ożywiony, uśmiechasz się z satysfakcją. Czy wiedziałeś, że uśmiech jest nie tylko znakomitym środkiem antydepresyjnym, ale też ma działanie liflingujące, odmładzające i upiększające? Uśmiech proszę! Nawet, kiedy nikt nie patrzy. A może szczególnie wtedy?

6. Zaciekawienie

Może zaciekawiony byłeś od początku. Teraz jednak jest pora na zajęcie się tym doznaniem. Więcej ciekawych treści znajdziesz w przyszłości na stronie www.niralamba.pl. Obecnie strona jest w budowie, ale już teraz możesz zapisać się na newsletter. Twój adres będzie bezpieczny, może nawet zbyt bezpieczny, jakkolwiek złowieszczo nie miałoby to zabrzmieć.

7 minuta

Wracamy do teraźniejszości. Możesz na chwilę odłożyć telefon do kieszeni. Jeśli wciąż jeszcze nie przyjechał Twój autobus, to dokonaj szybkiego przeglądu sytuacji. Czy korzystasz ze slońca? Czy oddychasz świadomie? Czy możesz znowu napić się wody? Czy może masz ochotę wypróbować ćwiczenia z innego dnia tygodnia? Jacy są inni ludzie na przystanku – czy oni też zachowują się dziś nieco dziwnie?

8 minuta

Nasz wspólny czas się kończy. Przechodzę więc do Spraw Najważniejszych. Czy zjadłeś dziś już jakiś owoc? Przekażę Ci teraz całą mądrość żywieniową w pigułce. To, czym się karmisz, ma na Ciebie wpływ. Od tego, co zjadasz, zależy Twoja siła, energia, zadowolenie, uroda i wytrzymałość. Z każdym kęsem wybierasz – budujesz radość, smukłość, moc i zdrowie, albo… wybierasz ich przeciwieństwo. Co jest esencją zdrowej żywności – wszystko to, co z łatwością i przyjemnością możesz zjeść w jego naturalnej postaci. Będą to więc głównie owoce i orzechy, czasem też zielone liście, warzywa, grzyby czy też miód. Wszystko inne jest albo szkodliwe, albo należy do kategorii z pogranicza, jako żywność wtórna, nienaturalna i wymagająca od organizmu zaawansowanej adaptacji. Chcesz mieć energię – wybierz to, co nie wymaga od Ciebie wysiłku, a oddaje Ci swoją moc. Wybierz owoce.

9 minuta

Już prawie przyjechał. Może nie zdążysz? Ale zbliżamy się do sedna: Drogi Przystankowiczu, powiedz – mi i sobie – czy masz Marzenie? Wiesz, można żyć jakkolwiek. Można żyć z dnia na dzień. Może to być całkiem fajne bytowanie. Ale jeśli naprawdę chciałbyś zmienić świat – pozwól sobie na wielkie, piękne, czarodziejskie marzenia. Jak najczęściej. Zapisuj je, opowiadaj o nich przyjaciołom. Załóż bloga albo nagrywaj wideo-opowieści i publikuj w Internecie. Baw się nimi i raduj. Notuj na skrawkach papieru. Drukuj na billboardach. Wzmacniaj świat marzeń i obserwuj – czy któreś z nich staje się dla Ciebie ważniejsze niż inne? Jeśli tak, to może mógłbyś uczynić je swoim Celem – i powoli, radośnie, bez presji, pozwolić, by wszystko, co czynisz, delikatnie Cię przybliżało do jego realizacji?

10 minuta

Jest minutą ciszy. Ponownie skoncentruj się na oddechu. Rozluźnij twarz. Poczuj ogarniający Cię spokój. Poczuj drzemiącą w Tobie siłę. Łagodnie wyprostuj kręgosłup, uwolnij napięcie z ramion. Przymknij oczy, nie zapominając jednak o swoim bagażu. Uśmiechnij się. Jesteś wielki i wierzę w Ciebie. Dobrego dnia!


Ciesz się, baw się i rozpowszechniaj, proszę!
CC BY 3.0, autor: mlb, źródło: niralamba.pl

zobacz więcej: czytelnia > felietony


PoradniaNiralamba poradnia Infolinia 507 799 667 Sklep www.Alfa-koszyk.pl KSI Media Sp z o.o. Wykonanie KSI Media