To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska.

Terry Pratchett


Na początku
był
ogień

Jak wykorzystać pluskwy, czyli wszechobecne wezwania do działania

Czasami fajnie jest coś postanowić.

Przykładowo, nawet jeśli świat jest dla Ciebie miejscem złowieszczym, ponurym i przygnębiającym, nikt nie może Ci zabronić zdecydowania się na pewien eksperyment. Ot, wyobraź sobie na chwilę, że jest inaczej. I postanów sobie, że ta chwila potrwa, dajmy na to, 7 dni.

Przez te 7 dni postanów solennie, że jeśli zdarzy się cokolwiek, co w zwykłej rzeczywistości wywołałoby Twoją irytację lub zniecierpliwienie, w tej 7-dniowej alfa-próbie będzie dla Ciebie wyłącznie lekcją. Ściśle rzecz ujmując – wezwaniem do działania.

Wezwanie do działania to potężna siła. Moc jej jest tak wielka, że zwykle staramy się bardzo dokładnie pozostawać ślepi i głusi na jej zew. Ale jeśli cały eksperyment rzeczywiście ma potrwać tylko tydzień, to ryzyko nie jest tak duże, żeby Cię całkowicie sparaliżować. Można więc rozważyć pewne odejście od utartych ścieżek, którymi podążaję procesy myślowe w naszych głowach, i pozwolić sobie na większą lekkość i swobodę wyboru.

Wyrzucono Cię z pracy? Nareszcie! Brakowało Ci impulsu, żeby zacząć coś nowego, a stara praca nudziła Cię boleśnie.

Kolizja na Trasie Łazienkowskiej. Twój piękny ford odchodzi w niebyt. Szybkie powiązanie silnych emocji związanych ze stratą w nieubłaganą konieczność rzucenia palenia – co pozwala Ci zebrać pieniądze na nowe auto.

Zalęgły Ci się pluskwy w sypialni. Wbrew pozorom, trudno o lepszą wiadomość. Od jutra śpisz w salonie. Wita Cię poranne słońce i masz nowy, świeży punkt widzenia. Z pluskwami walczysz powoli, wytrwale i niestandardowo. Produktem ubocznym jest mały poradnik, który wkrótce staje się bestsellerem na rynku nieruchomości atakowanych przez ruchomość i jest początkiem Twojej radosnej kariery literackiej, która pozwala Ci zrezygnować z pomysłu sprzedaży wysyłkowej larw w słoiku i całkowiecie poświęcić się lataniu na paralotni.

Dziękuję debilowi, który zajechał mi drogę. Pozdrawiam beta-szefa z alfa-perspektywy. Czule myślę o pluskwach i serdecznie polecam je wszystkim, których życie utkwiło w martwym punkcie. Powodzenia!


Ciesz się, baw się i rozpowszechniaj, proszę!
CC BY 3.0, autor: mlb, źródło: niralamba.pl

zobacz więcej: czytelnia > felietony


PoradniaNiralamba poradnia Infolinia 507 799 667 Sklep www.Alfa-koszyk.pl KSI Media Sp z o.o. Wykonanie KSI Media